Zastanawiam – skarb


Gdy inspirujesz mnie jako muza, to czy nie możesz być moim skarbem?

Wyobraź sobie, że jesteś studentem Akademii Sztuk Pięknych i masz zajęcia z rysunku. Po raz kolejny jako model występuje dziewczyna o ładnym ciele. Wszyscy jesteście przyzwyczajeni do tego widoku, jako studenci. I tak mijają lata, zmieniają się modele, które inspirują twój rozwój artystyczny. Obcowanie z pięknem kobiecego ciała staje się dla ciebie normalnością. Twoi koledzy z innych szkół śmieją się , że przebywasz na uczelni, jak w haremie. Dla ciebie to codzienność, a dla nich to odmienność. Ale razu pewnego, jak to w życiu, w roli takiego modela występuje ktoś, kto nie tylko pięknem ciała zwraca na siebie uwagę. To jakiś szczegół, choćby i charakterystyczny ruch ręką, sposób mówienia, gdy rozmawiacie podczas przerwy.
Po jakimś czasie twoje myśli rosną, zalewają twoja głowę, a w wyobraźni kontynuujesz dawno zakończona rozmowę. Uodporniony na jej piękno, trafiony zostałeś wspólnymi myślami w widzeniu świata. To dopiero jest wspaniałe, jej piękno to taki dodatek, bo gdy wasze dalsze lata okradną was z urody, to zawsze będziecie mieli o czym mówić. Taka kobieta to prawdziwy skarb, bo wyciągnie cię do prawdziwego życia.

+++

Furious Angels – Rob Dougan