Serducho 31.03.2008


Napełniam torbę z czasem próżnością.

Chcę odwiedzić twoje myśli, żeby poznać czas uśmiechu. Nie chcę więcej już domysłów, z których ciągle się spowiadam. Pragnę dotknąć twoich ust, mym pragnieniem niepokornym. Dajesz życie memu sercu, więc pokochaj mnie na całość. Jestem ciągle zagubiony, bo twój uśmiech to za mało. Daj mi linię swego życia, wyprostuje ją na radość. Przecież jesteś moją gwiazdą, ciągle świecisz, nawet na noc. Dam ci wszystko czego pragniesz, tylko nie mów mi dobranoc.

+++

Jimi Hendrix – Fire
Oj Heniek, ale miałeś transa na tym Woodstock-u 🙂