Serducho 18.02.2008


Serducho 18.02.2008

Przeznaczenie jest takim usprawiedliwieniem dla naszych słabości, niepowodzeń, bądź zakrętów życiowych.

Człowiek z natury zawsze szuka winnych, ale nie w sobie. I jak już nie ma argumentów, to zwala wszystko na przeznaczenie. Owszem są sploty różnych okoliczności oraz uwarunkowania, które powodują, że coś dzieje się tak, a nie inaczej i nasz los się w tej rzece zdarzeń zmienia. Jednak to my mamy ten ostatni przycisk decyzji i zawsze możemy go odpalić, nawet przeciw sobie. Przeznaczeniu podlegają tylko nasze serce i dusza. My zawsze pójdziemy tam gdzie chcemy, najczęściej wbrew duszy. My kochamy kogoś, ktoś kocha kogoś innego…
Nadzieja walczy z odtrąceniem i po co? Najgorsze jest jak szukamy zapomnienia, przebierając w różnych substytutach sytuacyjnych. To tak jakbyśmy łowiąc ryby wmawiali sobie, że strzelamy z łuku, a potem się dziwimy, że wpadliśmy do wody ze strzałą w sercu:)
Przeznaczeniem jest tylko miłość, która pokieruje duszą i sercem. Jeśli jest prawdziwa , człowiek się jej posłucha, nawet jakby miał wyważyć dawno zatrzaśnięte drzwi, za którymi płacze nadzieja…