Serducho 15.02.2008


Serducho 15.02.2008

W strunach naszych chwil, jest muzyka bez końca.

Dostałem eska od znajomego muzyka – gitara jest wybrana i podobno jakiś rabat mnie czeka! Wow, nieźle się zapowiada pomyślałem i w te pędy lecę do sklepu muzycznego. Na miejscu okazuje się, że jeszcze tylko śrubki jakieś są do podkręcenia i po dokupieniu niezbędnych gadżetów sprzęt jest mój. Na początek kupiłem przystawkę z różnymi efektami oraz automatem perkusyjnym no i porządny pokrowiec.
W domu wszystko podłączam, o qrcze ale palce bolą od tych ćwiczeń, ale za to efekty brzmią prześlicznie! Mam taką radochę, że  kompozycje same mi się układają. Jedyny problem to opanować równe i dokładne  granie, a reszta to bajka:) Czyli brak ogrania powoduje, że większość kawałków mam tylko w głowie. Ok., trzeba ćwiczyć i jakoś to będzie. Kolejny wdzięczny zabijacz czasu w oczekiwaniu na nieznane pomyślałem.
Teraz już mogę sam produkować filmy hehe, sprzęt do zdjęć, muzyki i montażu już mam, trzeba tylko napisać scenariusz i jedziemy…