Serducho 13.02.2008


Serducho 13.02.2008

Przez wrażliwość do otępienia…

Miłość jest, ale nie dla każdego. Coraz bardziej sobie to uświadamiam. Chciałbym pozbyć się tej beznadziejnej wrażliwości. Chciałbym oddać swoje emocje bardziej potrzebującym. Chciałbym trzasnąć drzwiami w ostatnim pociągu do nikąd. Chciałbym potem krzyczeć, aby go zatrzymać, ze świadomością, że jest za późno. Chciałbym odlecieć w chmury i nie mieć do kogo wracać. Chciałbym zamknąć się w szufladzie kredensu, który jutro ktoś wyrzuci. Chciałbym, aby nigdy mnie nie było. Chciałbym się rozpłynąć w nicość, jak ostatnie koło fali na wodzie. Chciałbym dotknąć zapomnienia, które czeka na swój koniec. Chciałbym odpaść przy pierwszym locie, aby nikt już po mnie nie wracał. Chciałbym aby słońce już mnie nie widziało, chciałbym aby księżyc miał już ze mną spokój. Chciałbym więcej już nie pisać bo szkoda prądu i Twoich oczu.