Serducho 11.02.2008


Serducho 11.02.2008

Brak słów…

Miłość jest jak promień słońca, wszędzie wejdzie, rozświetli każdy zakamarek duszy, sprawi, że ból będzie słodki. Dotknie naszych twarzy, odgrzeje zimne spojrzenia, wysuszy łzy smutku, załka radością w nieszczęściu. Nigdy nie okłamie serca, poskleja nasze rany i uniesie je jak dary do nieba. Miłość zawsze czeka, na spotkanie, którego może nie być. Miłość nas oszuka, tylko jak będziemy cierpieć. Ona nigdy się nie zmieni, ona zawsze trwa. Nawet, jak jej nienawidzimy i nie chcemy, jest jak wierny pies, którego przeganiamy z kąta w kąt, zawsze zostaje. Ona turla się latami, czekając wciąż na zwykły uśmiech z drugiej strony. Pozwól jej żyć nawet w najdalszym kącie, nie odmawiaj tego uśmiechu raz na 10 lat. Ona Ci nie przeszkadza, ona jest jak wiatr co otworzy okna Twojej duszy, ona rozmiecie twoje troski i rozrzuci gdzieś daleko. Jest oceanem w którym toną wszelkie rany. Ona piaszczy się złotym kolorem i jest lustrem dla słońca, gdzie palmy radości wołają o kolejny piękny dzień. Zabierz ją do serca, zabierz gdzieś daleko. Daj jej żyć swoim życiem i nie zasłaniaj nigdy promieni słońca. Będziesz żyć, będziesz trwać, ona obroni Twoje serducho, jej miecz jest jak blask, który spala wszystkie cwaniactwa, zapala światła drogowskazów oraz uskrzydla dobre anioły.