Niebo


Zawsze byłaś w górze, a teraz stoję przed Tobą.

W Tobie odbija się mój świat. Podpierasz słońce, poganiasz księżyc, ścigasz się z gwiazdami, rozlepiasz zorze, smarujesz zachody, przykręcasz wichury, szarpiesz za ogon komety. Jesteś jak lustro moich marzeń, moje pragnienia zawsze widzę w Tobie. Jesteś natchnieniem, a ja Twoją planetą, zawijam do naszych galaktyk, nie czekając na koniec podróży odwijam skarby naszych pragnień, zamykam nasze sploty we wszystkich kierunkach. Otaczasz mnie błękitem, a ja przeskakuję każdą niepogodę, żeby zdążyć na nasze czekanie. Gdyby nie Ty, nie miałbym gdzie fruwać, gdyby nie Ty dokąd miałbym lecieć?
Jesteś wszystkim, bo Twój błękit przyjmuje każdą burzę, by po czasie i tak było pięknie. Jestem nikim, ale dopóki masz mnie w sobie, żyję naszym kosmosem. Jesteś marzeniem, bo w dzień odkrywam słońce, a w nocy gasisz słowa gorące. Jesteś mną, bo Twój głos pokroił serce moje, aby było nas w jedności dwoje.
Osuszasz moje skrzydła, a ja ląduje znów przed Tobą, życie jest piękne, a Niebo nagrodą!

+++

Stachursky – Za Każdy Dzień Za Każdy Szept