Moja muza Sylvia


Czasem nie zdajesz sobie sprawy, że to niemożliwe jest bliżej niż myślisz.

Kocham jej oczy, przykryte długa nocą,
Kocham jej usta, biegnące w pośpiechu,
Kocham jej ręce, karmiące moje zmysły,
Kocham jej słowa, zapalające moją radość,
Kocham jej włosy, jak dach moich marzeń,
Kocham ją całą, gdy skrywa się we mnie.

Jest jak pół świata, w biegu moich myśli,
Jest jak mój most, dzielący krainy,
Jest jak marzenie, którego płomień zgasnąć nie chce,
Jest jak wichura, co rozgania moją szarość,
Jest jak wodospad, co czyści mój zamęt,
Jest zawsze we mnie, gdy biegnę wciąż dla niej.

+++

Emil Blef – Inicjacja