niedziela Sierpień 01 , 2010

Category: Tears in Heaven

Zadowolenie

zadowolenie

Uśmiechem filtruję kolejne przeciągi.

Zastanawiam się nad wyjściem w nieznane,
Zastanawiam się nad stacją stop,
Zastanawiam się nad samym sobą.

Jest mi dobrze, egoizm podpiera moją duszę,
Jest mi bardzo dobrze, nadzieja paruje jak wspaniała potrawa,
Jest mi super, bo ktoś przygarnął moją duszę.

Zadowolony zawijam swoje marzenia, pod dywan wielkich pragnień,
Zadowolony układam bajki dla ludzi, których poznam,
Zadowolony chowam uśmiech, pod szalik pięknych wrażeń.

+++

Eric Clapton Tears in Heaven

 

Spotkanie

Letni deszcz przykrywa moje gorące myśli.

Dzisiaj był ładny dzień, nagraliśmy trochę materiału w profesjonalnym salonie urody. Poszliśmy na kawę do lokalu, co ma w nazwie coś wąskiego… :) Często przychodzą tam tacy, mniej lub więcej znani i lubiani telewizyjni gwiazdorzy. Siedliśmy na zewnątrz, pod parasolami na chodniku, bo trudno to nazwać ogródkiem. Pogadaliśmy o filmie, rozdając sobie miłe uśmiechy. Dziewczyna wyszła do toalety, zostawiając swój telefon na stoliku. ONA się chyba jeszcze niczego nie domyślała, a ja stwierdziłem, że jest fajna okazja na mały komunikat. Wysłałem jej eska o krótkiej treści „Kocham Cię”. W ciągu paru sekund usłyszałem, jak mój komunikat pojawił się na stoliku. ONA wróciła, wzięła telefon do ręki, popatrzyła spokojnie, westchnęła i schowała go do torebki. Poczułem, że nie była zadowolona z treści tego komunikatu.

Wieczorem siadłem do matrixa, aby zobaczyć co tam w świecie słychać. Zobaczyłem, że ONA jest online, więc zagadałem. Za chwilę usłyszałem potok twardych słów, że nigdy przenigdy itp. , które latały jak błyszczące noże w moje serce… Jakoś to przeżyłem i przypomniały mi się słowa Anioła, abym nie patrzył JEJ w oczy. Teraz już wiem co miał na myśli.

W nocy nic specjalnego mi się nie śniło, dopiero nad ranem usłyszałem JEGO głos – to już jutro, polecisz sam.

+++

Eric Clapton – Tears in Heaven