niedziela Sierpień 01 , 2010

Category: Sylvia

Nie ma

Zawracamy, bo nie podobają nam się jakieś bramy.

Przecież nigdy mnie nie było, czasem może gdzieś moje serce w Tobie się tliło. W oceanie małych spraw, biegłem za Tobą pomimo śmiesznych obaw. Rozsądek, głowa, ludzie to wszystko gdzieś szmerem odpłynęło, zaczaiło się na wielką chwilę, jak bukmacherzy czekający na wynik spraw. Ojeju, przecież wcale mnie nie było, bo ja jestem zawsze, a nie tylko tu.

+++

Goo Goo Dolls – Before It’s Too Late

 

Bez Ciebie

Czy oczekiwanie to kreowanie przyszłości?

Czekam lata, czekam mile,
Oszukuję wszystkie chwile,
Nie nadążam liczyć dni,
Cóż ja mogę, uwierz mi…

Nieskończoność jest jak banał,
Bo zakrywa szał tęsknoty,
Nieskończoność to taki losu kawał,
Co zakrywa mały balon wielkich spraw.

+++

Goo Goo Dolls – Stay with you

 

Zachmurzenie

W pochodzie samotności, widzę coraz mniej obcości.

Stalowo szare masywy chmur pełzły w gradobicia czas. Rozdmuchane jaskółki, odpadły przy próbie podejścia do wysokiego lotu. Fryzury drzew, ugięte pod światłami wiatru barw, zapraszały na owację strat. Przyciśnięte pola traw, oddychały jakby kamień z serca im spadł.

Ja wiedziałem, że to start. Start projekcji Twoich snów, na makiecie życia szans. Ustawiamy sobie drzewka, domki, drogi, rzeki. Każde z nas ma inną wizję spraw, niekończących się zapowiedzi, odebranych z losu lat.

Stalowo szare masywy chmur rozsypały nasze makiety w świat. Lodowate kulki uporządkowały naszej wizji smak.

Popatrz tam, wiatr przestał już gnać…

+++

Scatman John Scatman

 

Dalej

Rycerze szczekają, a blog jedzie dalej…

W huśtawce Twoich rzęs doglądałem mego życia sens. Zakłopotany bliskością pięknych warg, oddałem dla Ciebie życia czar…

Mogę być dla Ciebie wojownikiem, ale nigdy sternikiem.
Nie będę pływał po Twoich dawnych sprawach, bo ja kocham przyszłość.
Nie interesują mnie dawne ogony – to Twój problem, a nie tych co szczekają.

Prawdziwa suczz zawsze ma branie, ale musi być prawdziwa…

+++

Cher Believe

 

Oczami

W morzu naszych spraw, oczami dajesz znak.

Oczami mierzysz naszą dal,
Oczami witasz kiedy gnam,
Oczami kryjesz suchość ust.

Czujesz tak jak ja,
Czujesz kiedy wracam z tam,
Czujesz, bo na świecie, tylko ja dla Ciebie trwam.

Uśmiechem połykasz łzy,
Uśmiechem kończysz dni,
Uśmiechem zamykasz ucieczkę mi.

Moje imię w Tobie zginie,
Moje imię nigdy nie odpłynie,
Moje imię w Twoje serce się zawinie.

Czy rozumiesz, że tak miało być?
Czy rozumiesz, że nie odrzucę naszych dni?
Czy rozumiesz, że Twoje serce z moim, radością będzie wyć?

Oczami zagadujesz myśli moje,
Oczami szybujesz po duszy mojej,
Oczami oplatasz serce moje spokojem…

+++

The Bangels – Eternal Flame