Helikopterek

helikopterek

Wyśniona zabawka wraca rykoszetem.

Ktoś, kto trochę czytał mojego bloga, pewnie zauważył sporo awiacyjnych wstawek, najwięcej w pierwszej części, gdy w snach latałem helikopterem…

Ostatnio do mojej firmy przyszło dwóch stałych klientów, którzy między sobą się nie znają. Taki niby dzień, jak co dzień, ten pierwszy zaczął coś mówić o mechanice precyzyjnej, stwierdzając, że pewnie nie jest mi obca, z racji wykonywanego zawodu. Powiedziałem, że coś w tym jest. Po paru minutach okazało się, że jest zapalonym pilotem modeli śmigłowców. Wkrótce poszliśmy razem zobaczyć zawartość jego bagażnika w samochodzie. Nie mogłem uwierzyć, że moje dawne marzenie ma ponad metr długości i lata na elektrycznym silniku! Całkiem profesjonalny sprzęt z niezliczona ilością opcji sterowania, ba nawet jest tam automatyczny pilot… Zaraził mnie nie da się ukryć… Pożegnaliśmy się, umawiając się na mniej formalne spotkania i przechodząc na kontakty po imieniu. Za parę godzin przyszedł drugi klient. Pogadaliśmy co tam, kto tam. Nie mogłem się zdziwić, że był taki rozmowny, opowiedział mi, że coś zmienił w swoim życiu. Na moje pytanie co, odpowiedział, że uczy się latać na modelach śmigłowców, a konkretnie na takim samym jak mój pierwszy klient.

W którąś z niedziel wybieram się z kamerą i moim drugim klientem na pokazy w jednej ze szkół, zdam relację jak to wygląda, pierwszy klient będzie mi doradzał w kompletowaniu sprzętu :)

Heh, faceci i ich zabawki….

+++

T-rex 700 Electro with V-Bar

Polecane:

Podobne wpisy:

  1. Rocznica
  2. Serducho 25.02.2008
  3. Serducho 28.03.2008
  4. Bombastic
  5. Powiew

TAGS: ,