Archive for Listopad 16th, 2008
Jestem lekki, ale nie poddaję się fali.
W końcu dorosłem do tego, żeby coś z sobą zrobić. Wybór padł na basen. Rozwijam wszystkie mięśnie, a trwa to już 2 tygodnie. Po tych zaliczonych basenach, czuję, że ubywa mi nie tylko kilogramów wyhodowanych przed rożnej maści monitorami, ale co ważne nawet lat. W zeszłym roku męczyłem się wycieczkami rowerowymi, ale jazda na jednośladzie jest wskazana w przypadku wycieczek do lasu kabackiego, a nie dla kogoś kto podpiera swoją duszę magazynem węglowodanów. No i tak sobie pomykam radośnie, wśród fal…
Alkamoja – to dla Ciebie te gimnastyki hehe…
+++
Guru Josh Project – Infinity 2008
