Archive for Lipiec 25th, 2008
Bez pieca ciężko jest grzać
Zadzwonił do mnie mój znajomy muzyk z pytaniem czy mam jakiś porządny piec do swojego basidła? Powiedziałem, że nie ale myślę o czymś w miarę przyzwoitym.
I tak jak pomyślałem, ma dla mnie propozycje nie do odrzucenia. Kupił okazyjnie dwa piece najnowszej generacji, które mają dosyć szerokie spektrum wydajności w paśmie przenoszenia, co w przypadku mojego grania jest nie bez znaczenia. Ja, jak niektórzy wiedzą gram na basie powiedzmy trochę niestandardowo, bo wchodzę tam również wysokie tony.
Teraz tylko czekam i odliczam dni do umówionego spotkania, kasę już odliczyłem, gorzej będzie tylko z jej utrzymaniem, na poziomie zadawalającym umówiony zakup
+++
Doug Wimbish Halifax
