piątek Wrzesień 03 , 2010

Archive for Lipiec 19th, 2008

Przystanek

Na przystanku swoich marzeń, zawiązujesz życia smak.

W oczekiwaniu na znane, czekasz na autobus z rozkładu życia. Jesteś już trochę w podróży. Niektóre sprawy są już ułożone, ale to jakby mało. Zaczynasz odkrywać nowe trasy. Wiercisz niespokojnie myśli, oczekując nowych pragnień i spełnień. Torba z Twoimi marzeniami jest wciąż zamknięta, ale wystarczy jeden uśmiech, aby ją otworzyć. Niby się śpieszysz, ale kolejny autobus wrażeń odjechał bez Ciebie. Zachęcona beztroską w oczekiwaniu na nieznane poddajesz się kroplom czasu, które rytmicznie współgrają z tęsknotą Twojego serca. Przewijasz kołowrotek dni tygodnia w obydwie strony. Czujesz się bezpiecznie, ale jednak patrzysz na swoją dusze, a ona na Ciebie zadając sobie pytanie:
- Czy to już?
- Jeszcze nie, przecież to nie ta linia.
- pojedziesz ze mną?
- Tak, powiedziała dusza z lekkim wahaniem, ale gdzie?
- Chciałabym odkryć nowe miejsca, poznać nowych ludzi.
- Świetnie, więc wsiądźmy już, zwołała uradowana dusza,
- Ale wiesz, może jednak jutro, pójdziemy się napić herbaty do domu…
- Szkoda, zawołała dusza, ale jutro najwyżej sama pojadę bez Ciebie…

Z zamyślenia wyrwał Cię warkot Twojego autobusu, wsiadasz i jedziesz tam gdzie chcesz. Zaparowane szyby proszą, żeby je rozmazać palcami, bo nie widzą Twojej uśmiechniętej twarzy.

+++

Sting – Seven Days