Archive for Lipiec 6th, 2008
Każde mocne nic, jest lepsze, jak głupiego zadęcia pic.
Dzisiaj nic nie napiszę, bo jestem pod wrażeniem pewnego wydarzenia. Takie niby nic, a jednak załopotały sztandary wrażliwości w moim serduchu. Przygniotły mnie całkiem mocno, bo z wrażenia rozpaliły spory ogień w mojej głowie. Pełno szybkich myśli przelatuje, a ja nie mogę żadnej porządnie uchwycić, bo są bardzo gorące, wręcz parzą.
+++
The Prodigy – Breathe
