Akwarium szóstego dnia

W akwarium moich spraw szóstego dnia wyschła woda.

Cofałem kalendarz , aby dzień szósty nigdy się nie skończył. Skradzione noce na pościeli moich snów pełzały, wciąż odkręcając to co wiadome w tajemnicze. Spałaś i Ty, a ja zapalałem światło naszych spraw w południe mrocznych kłamstw. Cały ten szybki pożar, płynął w łódce moich zachcianek, jakby czekając na Twój rozkaz. Zasypany burzą Twoich włosów, uciekałem w ognia smak.

To moja droga, choć w okna pukał znowu brzask, to moja walka, by usłyszeć na nowo Twój wrzask.

Jesteś…
Bo ja byłem tu zawsze…

+++

Dj Shadow ft. Mos Def – Six Day remix

Polecane:

Podobne wpisy:

  1. Zachmurzenie
  2. Twoje gwiazdy
  3. Moja muza Sylvia
  4. Chwytasz
  5. Zastanawiam – najlepsza

TAGS:


1 Comment

  1. Hmmm, ładnie grają.