Moja muza Sylvia

Czasem nie zdajesz sobie sprawy, że to niemożliwe jest bliżej niż myślisz.

Kocham jej oczy, przykryte długa nocą,
Kocham jej usta, biegnące w pośpiechu,
Kocham jej ręce, karmiące moje zmysły,
Kocham jej słowa, zapalające moją radość,
Kocham jej włosy, jak dach moich marzeń,
Kocham ją całą, gdy skrywa się we mnie.

Jest jak pół świata, w biegu moich myśli,
Jest jak mój most, dzielący krainy,
Jest jak marzenie, którego płomień zgasnąć nie chce,
Jest jak wichura, co rozgania moją szarość,
Jest jak wodospad, co czyści mój zamęt,
Jest zawsze we mnie, gdy biegnę wciąż dla niej.

+++

Emil Blef – Inicjacja

Polecane:

Podobne wpisy:

  1. Moja stacja
  2. Akwarium szóstego dnia
  3. KOCHANIE
  4. Serducho 31.03.2008
  5. Czasem odpowiada

TAGS:


46 Comments

  1. I nastała wielka cisza… Skończyły się rady i porady :)

  2. Tak to ONA, najpierw była fantazją, a potem los mi JĄ wyczarował :)

  3. :* Ty wiesz

  4. a jednak TA ;) , wytrzymaj ile trzeba…. jeśli uważasz, że warto ;P

  5. … to nie ja.

  6. A co Ci mam powiedzieć… Duży jesteś, i chyba wiesz co robisz. Ma pewnie skończone 15 lat.

  7. Ale nie da się ukryć, że wygląda na Twoją córkę :) . Na MySpace podałeś, że masz 44 lata. Ta pani wygląda na 13-17 lat. Pożartowałeś sobie z nas.

  8. @suczz – wiem to od jakiegoś czasu .. :P

  9. ta pani czyli ja ma 22 lata, studentka rehabilitacje i filozofie, pesel i numer buta ? :)

  10. Studiuje mialo byc ;)

  11. Bogu dzięki, że się wyjaśniło… :) . I to w jakim stylu.

  12. Niestety inaczej się nie dało z mojej strony :) , ale przynajmniej teraz już wszystko jasne.

  13. Numer buta niekoniecznie, ale rozmiar gałki ocznej?

  14. W każdym razie, bardzo dobrze, że Darek już się nie zamartwia tą swoją ONĄ, do której na tym blogu pół roku wzdychał…

  15. Wiecie co?
    To jeszcze nie koniec :P

  16. @skem – wytrzymałem i okazało się że warto!!

  17. @skem – ja chyba o tym wszystkim książkę napiszę haha :P

  18. Pogubiłam się już w tym wszystkim. Nie wiem o co w ogóle chodzi. Co jest fikcją, a co nie. I ile jest tych Muz.

  19. @nadziejko – przecież pisałem, że jest jedna jedyna i ma na imię Sylvia :P

  20. No dobrze, Panie Darku. Postaram się to wszystko zrozumieć.

    (To już chyba koniec z moim kokietowaniem Cię):P

  21. @nadziejko no bez przesady, blog to blog, a życie to życie :)

  22. @Suczz – wstawiłem Cię do blogrolla, moja ty Muzo :P

  23. A ja będę Cię dalej kokietowała, bez względu na jakąkolwiek „Sucz”…

  24. Oj Moon, skoro ty o mnie piszesz, to czas najwyższy, żeby o Tobie napisać :)

  25. Ja nie pisałam o Tobie… Gdzie to widzisz? Nie ulegaj intrygom.

  26. O to super… Czyli niepotrzebnie się martwiłem?

  27. A o co się miałeś martwić? O moją opinię o Tobie? Duży jesteś. Moja opinia nie powinna mieć wpływu na Ciebie.

  28. A o co się miałeś martwić? O moją opinię o Tobie? Duży jesteś. Moja opinia nie powinna mieć wpływu na Ciebie..

  29. Jak chcesz to pisz… Ja też mogę wnieść pozew :) .

  30. Ja staram się wszystkich słuchać, a wtedy wyrabiam sobie własne zdanie.

  31. Chciałam dobrze, a skończy się w sądzie :) .

  32. Ja zawsze chce dobrze i zazwyczaj nie kończę w sądzie :)

  33. Ja się jeszcze nie rozwodziłam, i mam nadzieję, że już nie będę :) .

  34. A co ma piernik do wiatraka ?

  35. Coś tam podobno ma… I nie dostrzegłeś, że nie przeczytałam jednego słowa w twoim przedostatnim zdaniu…

  36. Ogarnę to wszystko jak wrócę z koncertu po 23 :)

  37. Jednak coś tam o Tobie napisałam, nie da się ukryć.
    Aby Ci zadośćuczynić za to, nie będę już Cię kokietować, zostawię Cię w spokoju, zwłaszcza że nie lubię kokietować :) .

  38. Oj Moon ale ty kręcisz :P

  39. Ty tu wszystkich skołowałeś swoimi Muzami i innymi gierkami…
    Moje kręcenie to nic.

  40. @Moon, a jednak kręciłaś – przyznałaś się :P

  41. Mało kręciłam.