Polowanie na muchy

Prawdziwy myśliwy nie poprzestaje na jednej zdobyczy, choćby nie wiem jak była wartościowa.

Wiele razy oglądałem ten film. Większość z was go nie zna – macie neta to googlujcie:) No cóż widzę tu pewne analogie, w moim życiorysie do tego co się w filmie wydarzyło. Tak sobie dumam, że moja muza była dla mnie takim prawdziwym natchnieniem, ale jedna jedyna to za mało. Trzeba polować na więcej, bo ta jedna jedyna załatwi nas jak modliszka.

+++

Tatiana Okupnik – Kogo kocham

Polecane:

Podobne wpisy:

  1. Moja muza Sylvia
  2. Serducho 05.03.2008
  3. Muzyczna Owczarnia
  4. Jedna jedyna
  5. Zmiany

TAGS: ,


21 Comments

  1. Załatwiła cię na amen… Co widać po tym twoim blogu. Nikt Ci tu nie mówi, abyś się ocknął… Przeciwnie. Panienki zachęcają Cię, abyś w to brnął. Nie wiadomo po co.

  2. @skem – znasz Polowanie na muchy Wajdy? :)

  3. @Moon prosiłem, żebyś nie pisala u mnie, a ty jednak dalej jedziesz :)
    Masz jednak u mnie plusa – jesteś jak zwykle najlepsza, tak jak i ja haha.

  4. Aż się zdziwiłam, ze Ci to powiedziałam, ale ktoś musiał rozsądnie zareagować…
    Ja też Cię kiedyś prosiłam, abyś u mnie nie pisał, a potem pisałeś.

  5. Nie ma sensu dawać dobrych rad takim zarozumialcom. Błąd.

  6. @Moon – pisałem, bo ty u mnie też dalej pisałaś, zresztą nie podoba mi się, że ty zawsze wszystkich krytykujesz, wszedzie wietrzysz jakiś podstęp i co najgorsze krytykujesz Polaków, wkładając wszystkich do jednego wora… A teraz nawet do Ciebie nie zaglądam – a ty codziennie – bo ja też mam dokładne statystki i wiem teraz dokładnie co gdzie i kiedy :)

  7. Też masz się czym chwalić… Że nie zaglądasz do mnie, i że masz dokładne statystyki…

  8. No dobra Moon, masz rację nie mam się czym chwalić :(
    Ale nie wszystko stracone, wkrótce was zaskoczę haha :)

  9. A ja nie będę Ci pisała, dlaczego Cię nie lubię. Trzeba zachować jakieś normy społeczne.

  10. @Black Ops – ja tam nie czytam bloga Pani Moon od jakiegoś czasu, a wszystko mam pod kontrolą :) Wiem kiedy ją dopuścić do głosu. Jej wydaje się, że ma patent na mądrośći życiowe, a przecież mój blog to fantazja o miłośći, a nie jakieś płakania nad czasem teraźniejszym :) Podziękuj tej Pani, że napisała (domyslam się) posta na mój temat, okazując swoje szlachetne serduszko. Cieszy mnie to, że ktoś się mną przejmuje:)

  11. @Black Ops – i taka mała drobna uwaga, ja zawodowo zajmuję się min. computer forensics. Ty siedzisz w komputerach, więc przekaż szlachetnej Pani Moon, że jeśli kiedykolwiek naruszy moje dobra osobiste, to nawet jak wyrzuci swój komputer do rzeki i tak będzie można odczytać dane służące jako dowód w sprawie. To tak na marginesie, taka drobna obietnica :)

  12. @Darek
    Nie bądź taki zarozumiały… Dopuszczasz mnie do głodu zawsze, gdy tylko coś napiszę. Bardzo długo tu nie pisałam.
    I te wszystkie moje „spiski” też zbyt dosłownie traktujesz. Czyli rozmowa z Tobą nie ma sensu… Chciałam tylko po chrześcijańsku udzielić ci dobrej rady, mimo ze niezbyt się lubimy.

  13. @Moon, ja nie żartuje. Możesz sobie wypisywać różne rzeczy, ale jeśli naruszysz moje dobra osobiste to ja wiem jak się bronić! Poczytaj sobie o informatyce śledczej…

  14. Czekam na pozew.

  15. Teraz będzie afera laptopa Moon, topionego w rzece…
    Afera z laptopem Ziobry to był pikuś.

  16. Darek, ja siedzę w PRrze ostatnio, ale przekazywać nie muszę – już zaczyna dramatyzować, znaczy się, dotarło.

  17. Ja chyba będę musiał pokazać tutaj prawdziwą swoją muzę, to może dziewczyny przestaną się martwić o mnie…

  18. Nie wiem co miało dotrzeć, skoro ja nikogo nie obraziłam, ani nie miałam zamiaru…