Sen oddalony
Zamykam teleskop snów moich, bo oczami duszy widzę dalej.
Pamiętam co mi nad ranem powiedział ON. Dzisiaj miałem zapracowany dzień. Robiłem to coś z czego żyję. Nie chciałem zasnąć, bo wiedziałem co mnie czeka. Pomyślałem przesunę to o jeden dzień, bo musze mieć wolę walki, a bez tego się nie obejdzie. Zacząłem się przygotowywać mentalnie. Całą noc pracowałem ćwicząc podzielność uwagi. Moja praca wydała mi się taka rutynowa, a w myślach robiłem wszelkie scenariusze do spotkania z nieznanym. Czułem się, jak podczas jazdy samochodem w daleką trasę, gdy nagle oślepia cię jakiś kierowca na długich światłach. Dla obrony wtedy patrzę w dal i jadę spokojnie dalej.
Tak właśnie mijałem wszelkie przeszkody w drodze do serducha. Pełna koncentracja, żadnych niepotrzebnych ruchów. I tak minął mi kolejny dzień po nieprzespanej nocy. Widok za oknem z mordziatym księżycem oznajmił mi, że czas odpocząć.
+++
Must be Dreaming (Frou Frou)
Imogen Heap – zagościła na stałe w komnatach mojej wyobraźni.



Wydaje mi się, że trudno jest przewidzieć i ustrzec się przed tym co nieznane. I choćbyś “przejrzał” w myślach wszystkie, Twoim zdaniem, scenariusze, życie i tak Cię zaskoczy. Życie lubi zaskakiwać…
Pozdrawiam
Masz rację RenifeR, ale tworząc pewną wizualizację, jest większa szansa, że trafimy lepiej jak w lotka, na sytuację dla nas znaną
Ty tak bardzo kochasz JĄ, a ktoś inny czeka, żeby JEGO ktoś tak pokochał, jak Ty kochasz JĄ… pokręcone to życie…
@nadziejko - bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz
Wiem, tylko jak to zrobić, żeby dwoje chciało?
Nie ma na to recepty nadziejko
Taki lajf…
No właśnie - nie ma na to recepty…
Lubisz chyba brunetki, prawda?
A skąd takie przypuszczenia?
Najbardziej podobają mi się ciemne blondynki jak i ONA zreszta
@Darek
W tej sytuacji nie mogę Cię dłużej lubić. Jestem brunetko-szatynką, czy coś takiego…
Aha… to jednak dobrze, że nie wysłałam tego zdjęcia, bo ja blondynka, tyle, że bardzo jasna.
Szkoda, bo zmieniam zainteresowania na jasne blondynki
Poczekam jak napiszesz, że najbardziej podobają Ci się jasne blondynki.
E tam, nie bądź taka.
Więc dawaj fotke i nie ściemniaj
Najbardziej na blogach mi sie ty podobasz nadziejko
Dzisiaj nie, bo dzisiaj wszystko mam na nie.
Poczytaj sobie moją notkę.
Czytałem i myślę, że w sumie powinnaś się cieszyć, takie dni są potrzebne
Jest taka piosenka Natalii Kukulskiej “Decymy”, znasz? Tekst naprawdę mądry. Lubię ją słuchać w takie właśnie dni.
Potrzebne są szare dni…, niezła jest:)
W sumie o tym pomyslałem.
“To nic, że oczy pełne łez i tak nadejdzie nowy dzień” :))
Umieszczę ją na blogu
Na “bilecie”?
Nie tutaj
Ma fajny tekst i nuta jest spoko
Dopasuje ją do kolejnego odcinka
Fajnie, że będę miała jakiś udział w Twojej notce :))
Masz dobry gust, nie przepadam za Kukułką, ale ten kawałek jest super
Wszystko jest kwestią gustu.
Już nie mogę się doczekać kolejnego odcinka :))
A teraz muszę niestety zmykać w objęcia Morfeusza. Kolorowych :))
Ten odcinek będzie o serduchu, nie wiem czy skończę go na dzisiaj
Rozmyśliłem się - dopiero drugi będzie o serduchu