Archive for Kwiecień, 2008
Wiem co lubi, choć nigdy tego nie mówi…, bo jest z kosmosu.
Niestety to prawda – jestem po prostu najlepszy. Sprawdzałem to w wielu miejscach. Gdzie się nie pojawię zawsze powoli wygrywam. Poznałem najlepszą dziewczynę na świecie. Strzeliłem do niej ogromną porcją najlepszej i prawdziwej miłości. Dzięki niej, jestem jeszcze bardziej najlepszy. Nie dość, że ONA jest najlepsza, to jeszcze najładniejsza, a jestem jak snajper – zawsze trafiam z ukrycia i wiem co najlepsze ![]()
Bloguję sobie od niedawna i widzę, że nikt u mnie nie klaszcze, ale wiem, że jestem inspiracją dla najlepszych, którzy potem przetwarzają moje pomysły dla klaszczących nienajlepszych. Mam swoją muzykę, swoje zdjęcia, filmy – jak ja nie mogę być najlepszy? Nie przerabiam żadnej polityki, usiłując wstawić własne zdanie, nie zarzucam was gadaniem o seksie, bo wolę go w naturze, nie strzelam cytatami z mądrych książek, bo ja piszę po prostu z serducha, a nie z głowy. I to jest właśnie we mnie najlepsze.
Ty też jesteś najlepsza(y), bo znasz mnie
+++
Jamiroquai, Cosmic Girl
Kultowe miejsca są jak sekrety długo skrywane.
Jakaś jesień zeszłego roku. Wybrałem się tam z kamerą, żeby przekonać się dlaczego to miejsce jest kultowe. Pomyślałem odpocznę trochę od tego całego zamętu, popatrzę na NIĄ z oddali i może coś sensownego strzeli mi do głowy. Zabrałem się ze znajomym muzykiem, długo przebijaliśmy się przez korki. Po drodze muzyk zatrzymał się niedaleko miejsca gdzie ONA mieszka. I jak tu o NIEJ zapomnieć, pytałem sam siebie? Jakby tego było mało, po drodze muzyk sam z siebie opowiedział mi historię o swoich znajomych, która była bardzo podobna do mojej.
+++
Trochę zdjęć z tego fantastycznego miejsca, muzyka oczywiście moja
Improwizacja to zdolność latania w jednym miejscu na różnych poziomach.
No i tak sobie trochę to wszystko zmieniam. Urwałem daty z postów i przypomniała mi się moja młodzieńcza fascynacja muzyką. Po odlotowych stanach umysłu dzięki takim wykonawcom jak: The Residents, Cabaret Voltaire, Dead Can Dance, przyszedł czas na coś bardziej przyziemnego. Muzyka tych wykonawców jak ja to mówię „jechała do tyłu” oraz grała po całym ciele. Ostatecznie zadomowiłem się w nowoczesnym Jazz-ie. Spodobała mi się możliwość improwizacji, no i ten funkowy rytm. Przecież z tych synkop wywodzi się cały ten rap, hip hop, oraz loopy i beaty dla DJ-ów.
+++
Herbie Hancock Future2Future Rockit live
I co taki straszny ten Jazz?
Nadchodzi mała zmiana.
Tak sobie przemyślałem różne sprawy i doszedłem do wniosku, że nie będę więcej umieszczał tytułów Serducho i kolejną datę. Trochę to zobowiązuje do codziennego pisania, człowiek nie zawsze jest w formie, albo gdzieś wyjedzie, albo zachoruje i potem trzeba nadrabiać zaległości. Wychodzi potem z takiego pisania popelina, bo idzie się w ilość.
To ostatni post z taką datą w tytule, kolejne będą inne. Oczywiście cała ta opowieść o dziewczynie będzie kontynuowana, ale żeby nie było totalnie nudno, to czasem wstawię coś z innej bajki. Pozostała najważniejsza kwestia JEJ serducha i muszę to dokończyć. Postaram się także wstawiać od czasu do czasu jakieś swoje wideoklipy, jeden już znacie Fun 2008, nowe będę umieszczał na http://www.youtube.com/darekbeach .
+++
Wszystko się zmienia, kiedyś sam usiłowałem naśladować perkusję lub inne instrumenty za pomocą swojego głosu, no ale do takiej wprawy jak ten chłopak to nie doszedłem. Teraz nazywa się to Beatbox.
Szanowni Państwo przed Wami słynny Felix Zenger




