Serducho 17.03.2008

Twoje ręce są doskonalsze jak skrzydła anioła, obejmują nie tylko duszę, ale i ciało.

Czuję się tak, jakbym chodził po jakimś labiryncie.
Najgorsze jest to, że nie wiem co się stanie jak trafię do celu. Żebym chociaż wiedział po co mam tak kluczyć? Anioł coś wspominał o jakimś szczęściu. Ale co to dokładnie jest?
Czym jest szczęście, skoro pokój naszego życia ma mały metraż?
Gdy kiedyś tam przejdziemy do innego pomieszczenia, czy zabierzemy ze sobą nasze zmysły?
A może dostaniemy nowe i w niepamięci będziemy myśleć, że to one są właśnie tymi jedynymi.
Więc jak?
Nakarmić zmysły tutaj, czy czekać na nowe?

+++

Paul Van Dyk – Nothing but you

Polecane:

Podobne wpisy:

  1. Serducho 08.02.2008
  2. Serducho 14.02.2008
  3. Zabierz mnie
  4. Serducho 09.02.2008
  5. Serducho 11.02.2008



9 Comments

  1. Co Ty chcesz nakręcić z tą modelką? I po co? I co to za anioł?

  2. To fantazja o miłości… Film już prawie skończony.

  3. Nadal Cię nie rozumiem :(

  4. No nie wiem jak to wytłumaczyć. Ten blog oparty jest trochę na wspomnieniach sprzed około pół roku. Jest to czywiście w większości przypadków fikcja, ale modelka i film istnieją. Film jest opowieścią o jej życiu i zmaganiu się z chorobą. To trochę taka bajka, o jej okaleczonym przez los serduchu itp. Anioł jest symbolem dobra i kluczem do zrozumienia tego wszystkiego.

  5. Te fantazje mnie porażają.

  6. Dlaczego?
    Przecież to nic złego pisać takie bajki:)

  7. Może i nic złego, ale trzeba chyba brać jakieś wspomagacze umysłu, aby takie rzeczy przychodziły do głowy ;)

  8. Nie no nie przesadzaj, jedynym wspomagaczem jest kawa i czasem ONA, bo czyta to codziennie ;)

  9. Więc zostawię Cię z tajemniczą ONĄ i Twoją historią.